• Wpisów:20
  • Średnio co: 75 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:25
  • Licznik odwiedzin:2 715 / 1577 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
love
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozdział IX
- Chcesz być moją dziewczyną ? - spytał.
- Może narazie narazie nie muszę cię lepiej poznać, narazie zostańmy przyjaciółmi dobrze - powiedziała.
- Skoro chcesz uszanuję twoją decyzję - odpowiedział i posmutniał.

****** W parku *******
- Może zostaniemy przyjaciółmi? - zaproponowałam.
- Czemu nie. - odpowiedział Jorge.
- Jasne - mrugła Demi.
- Juntos somos mas razem możemy więcej - krzyczeliśmy.
- Chodźmy do studia - powiedziałam.

****** Na spacerze Dievici ****
- Jaki ty romantyczny - powiedziała Lodo.
- To nie wszystko mam dla Ciebie piosenkę - powiedział i zaśpiewał.


- Jaka piękna, po prostu kocham ją jak Ciebie - wykrzyczała.
- Ja Ciebie też kocham - krzyknął.
-------Zaczeli się tak wiercić na łódce, że wypadli z niej -------
- Diego ty wariacie ja nie umiem pływać - zaczęła krzyczeć Lodo
- Już Cię ratuję księżniczko - krzyczał Diego i podpłyną do Lodo.
- Żartowałam - wsadziła mu głowę do wody.
- Kocham Cię - powiedział i się pocałowali.
- Jesteś słodki - potwierdziłam
---------Gdy byli już wysuszeni ---------
- Wiesz co jesteś najsłodszą dziewczyną jaką poznałem - powiedział.
- Dziękuje, a ty najsłodszym chłopakiem - odpowiedziała Lodo.
I beso ( pocałunek )


Piosenka rozdziału:

1. Co może wydarzyć się w następnym rozdziale ?
2. Rozdział się podobał ?
 

 
Rozdział VIII
- Co ona tu robi Jorge ? - spytałam wściekła.
- Przyszła wytłumaczyć ci wszystko - powiedział.
- No właśnie. Więc tak jestem o Was zazdrosna ponieważ nigdy nie miałam chłopaka. Po prostu nie mam szczęścia w miłości, myślałam, że jak pokażę ci to nagranie to zerwiecie ale pomyliłam się. Doszłam do wniosku, że wasza miłość jest tak silna i szczera, że nikt ani nic nie zdoła Was rozłączyć. Przeraszam Was. - powiedziała z wyrzutami sumienia.
- Przeprosiny przyjęte - powiedzieliśmy.

****** W studiu *****
- Hej jesteś nowa ? - spytał Facu jednej dziewczyny.
- Cześć jestem Selena siostra Jorge od dzisiaj będę się tu uczyć - powiedziała.
- Bardzo się cieszę. Mogę Cię oprowadzić po studiu ? - spytał.
- Bardzo dziękuję. I z przyjemnością - odpowiedziała.
- Mogę Ci coś powiedzieć i obiecasz, że się nie będziesz gniewać - powiedział.
- Mów - zaśmiała się.
- Podobasz mi się - uśmiechnął się.
- Ty mi też - powiedziała.

1. Zaiskrzy między Sel a Facu ?
2. Czy ja, Jorge i Demi zostaniemy przyjaciółmi ?
3. Czy Diego zaprosi Lodo na spacer ?
4. Usłyszymy jakąś piosenkę ?
Tego dowiecie się w następnym rozdziale.
Macie tutaj piosenkę dnia:
 

 
Rozdział VII
***** W studiu ****
- Cześć kochanie - powiedziałam.
- Cześć - odpowiedział.
- Chciałabym Cie przeprosić za moje wczorajsze zachowanie. Byłam taka głupia. Uwierzyłam jej a nie Tobie wybaczysz mi ? - spytałam ze łzami w oczach.
- Wiesz jak poczułem się gdy najbliższa mojemu sercu osoba mi nie uwieżyła ?! Potrzebuję czasu muszę odpocząć przemyśleć. Pa - powiedział z mieszanymi uczuciami.
- Ale Jorge proszę!!! - krzyczałam.
- Muszę to przemyśleć zrozum - odpowiedział.

- Tini co się stało? - powiedziała Lodo.
- Przeprosiłam Jorge ale powiedział, że potrzebuje czasu - odpowiedziałam.
- Zrozum go to nie jest dla niego łatwa sytuacja nie uwierzyłaś mu a on Cię bardzo kocha i zależy mu na Tobie - wtrąciła się Cande.
- Dobra. Teraz Lodo opowiadaj jak było z Diego na randce - powiedziałam z uśmiechem na ustach.
- No poszliśmy na lody powiedział mi, że mnie kocha no i jesteśmy coraz bliżej myślę, że w końcu spyta się mnie czy zostanę jego dziewczyną - opowiedziała.
- No to muszę mu powiedzieć - uśmiechnęłam się - Muszę iść do domu bo mama na mnie czeka papa - powiedziałam.
- Papapa - odpowiedziały.

*******Przed drzwiami domu ****
- Twoje dzieci są dziwne i głupie, są za młode na miłość - wykrzyczał Bill do mamy.
- Jak możesz tak nazywać moje dzieci ? Wyjdź!!! Z nami koniec ! - mama powiedziała wkurzona.

****Weszłam do domu ****
- Mamo nic ci nie jest ? - spytałam.
- Nic kochanie nic - odpowiedziała w płaczu.
- Nie martw się będzie dobrze. Nie zasługujesz na takiego dupka jakim on był - pocieszałam mamę - ja też wczoraj pokłóciłam się z Jorge ponieważ taka dziewczyna zazdrosna o nas chciała rozwalić nasz związek i chyba jej się udało bo Jorgi powiedział, że musi tą całą sprawę przemyśleć. Ale teraz ty jesteś najważniejsza mamusiu. - dodałam we łzach.

******Dzwonek do drzwi ****
- Zapraszałaś kogoś ? - spytała mama.
- Nie - odpowiedziałam.
- Hej coś się stało ? - spytałam dziewczyny w drzwiach.
- Jestem młodszą siostrą Jorge. Jestem Selena - przedstawiła się.
- Tini. Co się stało, że tu przyszłaś ? - spytałam.
- Możemy porozmawiać w twoim pokoju ? - powiedziała.
- Jasne. Chodź - poszłyśmy - więc o co chodzi? - dodałam.
- Chodzi o to, że Jorge bardzo ubolewa nad faktem, że uwierzyłaś ten całej Demi a nie jemu. Kocham mojego brata i nie lubię jak siedzi w pokoju i się smuci. - powiedziała.
- Przecież, go przeprosiłam - powiedziałam.
- Ale on chce widzieć, że ty naprawdę go kochasz. Jeżeli tak jest to idź do niego jest w parku - powiedziała.
- Dziękuję już do niego idę - przytuliłam ją i poszliśmy.

******W parku ******
Gdy doszłam Jorge śpiewał piosenkę ja się do niego dołączyłam.
- Piękna piosenka - powiedziałam.
- Dla Ciebie kochana - odpowiedział.
- Naprawdę ? - spytałam.
- Tak a dla kogo bym napisał:
" Chcę patrzeć na ciebie
Chcę śnić o tobie
Przeżyć z tobą każdą chwilę
Chcę cię przytulić
Chcę cię pocałować
Chcę cię mieć blisko mnie.
Przecież miłość jest tym co czuję.
Jesteś wszystkim dla mnie.


Chcę patrzeć na ciebie
Chcę śnić o tobie
Przeżyć z tobą każdą chwilę
Chcę cię przytulić
Chcę cię pocałować
Chcę cię mieć blisko mnie.
Jesteś tym czego potrzebuję.
Przecież to co czuje to
miłość " ? - spytał.

- Kocham Cię - powiedziałam.
- Ja Ciebie też - przytuliliśmy się i pocałowaliśmy.
- A co ona tu znów robi ? - krzyczała Demi.

1. O co mogło chodzić Demi?
2. Jak potoczą się losy Diecesci ?
3. Czy Facu pozna Selenę i się w niej zakocha ?

Odpowiedźcie na pytania
Tego dowiecie się w następnym rozdziale.
 

 
Rozdział VI
- Kocham Cię - powiedziałam do Jorge po zaśpiewanej piosence.
- Ja Ciebie bardziej kochanie - odpowiedział i mnie przytulił.
- A ty co znów tu robisz Demi ? - zdenerwowałam się.
- No chciałam powiedzieć Jorge jak mu podobał się wczorajszy buziak - powiedziała ironicznie.
- Czy to prawda Jorge? Naprawde ją pocałowałeś - powiedziałam zasmucona.
- Nie no pewnie, że nie po prostu ona sobie to ubzdurała. Chce ze mną być bo jej się podobam - wkurzył się.
- No Jorgi teraz się nie umiesz przyznać tak ? Może dać jakieś dowody ? - powiedziała.
- Nie pogrążaj się nie całowałem się z Tobą zrozum to - odpowiedział.
- Nie no to niech twoja dziewczyna zobaczy to nagranie - pokazała nagranie które zostało zrobione komórką.
- Jorge to prawda pocałowałeś ja ? - zaczęłam płakać.
- To nie tak ona mi po prostu dmuchała w oko bo mi coś do niego wpadło. Musisz mi uwierzyć - powiedział rozrzęsiony Jorge.
- Nie wiem w co mam wierzyć muszę to przemyśleć - gdy wychodziłam ze studia spotkałam Cande, Rugga, Lodo i Diega.
- Tini co się stało ? - powiedzieli.
- Jorge mnie zdradził. - odpowiedziałam roztrzęsiona.
- Co? Jorgi nie mógłby tego zrobić on za bardzo Cię kocha. On nie jest taki - powiedziała Cande.
- Potwierdzamy - powiedział Ruggi i Lodo.
- Na prawdę ? - spytałam.
- Tak - powiedzieli chórem.
- Może pójdziemy do mnie do domu i pogadamy? - powiedziałam.
- Jasne, no to chodźmy - powiedzieli i poszliśmy.

*******W moim pokoju *****
-Napisałam dla niego piosenkę ale nie wiem czy wogóle nasz związek przetrwa. - powiedziałam smutna.
- Wasza miłość jest tak silna i szczera, że wszystko przetrwa zobaczysz - powiedział Rugg.
-Posłuchajcie - poprosiłam.

- I jak ? - spytałam.
- Boska musisz ją mu zaśpiewać - powiedzieli.
- Myślicie ? Nie wiem czy wogóle mi wybaczy po tym, że mu nie uwieżyłam - zasmuciłam się.
- Nie wiem ale bądźmy dobrej myśli. - pocieszali mnie.

1. Czy nasz związek przetrwa trudną próbę?
2. Czy Jorge mi wybaczy?
3. Czy Demi uda się uwieść Jorge ?

Tego dowiecie się w następnym rozdziale
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozdział V
- To bardzo ciekawe - uśmiechnęła się mama.
- Bardzo, bardzo - potwierdził Bill.
- Tak każdy z kimś jest oprócz mnie - zasmucił się Diego.
- O właśnie jak o tym wspomniałeś to znasz tą moją przyjaciółkę Lodo, podobasz się jej - powiedziałam z uśmiechem.
- Naprawde ? - zawstydził się Diego.
- Naprawde - uśmiechnęłam się - zadzwoń do niej i się z nią umów a ja ci zaraz dam do niej numer - mrugnęłam do Diego.
- Jesteś najlepszą siostrą na całym świecie - powiedział Diego i mnie przytulił.
- Tylko bez takich ona jest moja. Hahaha - powiedział stanowczo Jorge.
Wszyscy razem z nim zaczęli się śmiać.
***** W studiu ****
- Cande to nie czasami Demi, która podrywa Rugga ? - zapytała Lodo.
- No faktycznie! Przytulę go i pocałuję w policzek, żeby wiedziała że jest mój i tylko mój. - zaśmiała się
- Skoro chcesz - z trudem wydusiła to Lodo.
Cande wcieliła swój plan w życie aż nagle zadzwonił telefon Lodo.
- Tak - powiedziała.
- Hej, to ja Diego powiedz nie chciałabyś się ze mną umówić na lody ? - powiedział.
- No jasne - szybko odpowiedziała.
- Dziś o 14 ci pasuje ? - uśmiechnął się do telefonu.
- No jasne - powiedziała.
- To będę pod twoim domem o 14. Papapa - powiedział Diego.
- Papa. Te quiero ( Kocham Cię ) - powiedziała.
- Ja Ciebie też - odpowiedział i się rozłączyli.

-Cande, Cande, Cande muszę ci coś ważnego powiedzieć - wykrzyczała przy trójcie Lodo.
- To jest coś tak ważnego że musiałaś przerwać mój flirt z Ruggiem ? - powiedziała ironicznie.
- Tak!!! Diego się ze mną umówił - wyszeptała.
- No co ty to gratulacje kochana - przytuliła Lodo.
- A na którą się umówiliście na 14 - odpowiedziała.
- Halo Lodo jest za 30 minut 14 - wykrzyczała Cande.
- Kurcze nie zdążę się przygotować muszę biec do domu - zmartwiła się Lodo.
- Życzę udanej randki - dziękuję.

- Rugg to na czym stanęliśmy ? - spytała Cande.
- Na tym. - i pocałował Cande.
- Wow - Candelaria zamarła.
- Kocham Cię i chcę być z Tobą - powiedział Rugg.
- Ja Ciebie też kocham i chcę być z Tobą - odpowiedziała.
- Cande zostaniesz moją dziewczyną ? - spytał.
- Zawsze i wszędzie - Cande przytuliła Rugga.

**** W moim domu *****
- Tini idziemy coś zaśpiewać w studiu ? - spytał Jorge.
- Jasne - odpowiedziałam.
- Celine bardzo dziękuję za ten pyszny obiad - ukłonił się i poszli.
Gdy doszli zaśpiewali tą piosenkę.

1. Czy Demi da spokój chłopakom ?
Jak potoczą się dalsze losy tych 3 par zobaczycie w kolejnym odcinku
 

 
Rozdział IV
**** W studiu ****
- Dziewczyny muszę Wam coś powiedzieć ... Jestem z Jorge - krzyknęłam
- Gratuluję kochana! Szkoda, że ja takiego szczęścia w miłości nie mam - powiedziała Cande.
- Powodzenia i wytrwałości w miłości Tini! - szepnęła Lodo

**** Obok w studiu ****
- Chłopaki!!! - powiedział Jorge.
- Co się stało ? - krzyknęli Rugg i Facu.
- Jestem z nią!!! - aż podskoczył z radości.
- Z kim ? - zapytali
- No jak to z kim, z Tini wczoraj w parku ją pocałowałem - szepnął.
- No gratuluję stary! - powiedzieli.

***** Na przesłuchaniach do studia ***
- Ej popatrzcie dziewczyny ale ładna i utalentowana dziewczyna. Napewno chłopaki będą za nią latali - powiedziała smutna Cande.
- No oby nie mój Jorge - powiedziałam.
- Nie Jorge taki nie jest. A Diego jest taki cudowny. - Zaprzeczyła i westchnęła Lodo.
- Mówisz o moim bracie ? - zdziwiłam się.
- No tak bo wiesz Lodo za nim szaleje ale nie wie czy ona mu się też podoba - zaśmiała się Cande.
- Jeżeli chcesz mogę się popytać Diego co o Tobie sądzi. - powiedziałam z uśmiechem Lodo.
- A mogłabyś ? Byłabym ci wdzięczna - przytuliła mnie.
- No nie ma sprawy, przecież jesteśmy przyjaciółkami - mrugnęłam.
- Tini popatrz się dlaczego ta nowa podchodzi do Jorge i z nim flirtuje - spytały.
- No właśnie nie wiem ale mam plan - powiedziałam.
A jaki ? - powiedziała Lodo.
- Oto taki, że podejdę do nich i pocałuję Jorge wtedy będzie wiedziała, że jestem jego dziewczyną- wyszeptałam.
- Super pomysł ale nie wiem czy wypali - zasmuciła się Lodo.
- Oj wypali, wypali- potwierdziłam i poszłam wcielić mój plan w życie.
- Hej kotku - pocałowałam w policzek Jorge. - A kto to ?
- To nowa dziewczyna która będzie się uczyła w studiu. - powiedział. - Demi to moja dziewczyna Tini. Moja dziewczyna Tini to Demi.
- Cześć - powiedziała Demi.
- No cześć - zdziwiłam się.
- Kochanie odpowadzisz mnie do domu ? - zapytałam
- No jasne - przytulił mnie i poszliśmy.

*** W między czasie ****
- Hahahaha ale miała minę jak Tini do nich podeszła - zaśmiała się Cande.
- No myślała, że poderwie jej chłopaka. Grubo się myliła hahahahaha. - bardzo głośno zaczęła śmiać się Lodo.

*****Przy drzwiach do domu *****
- Napewno mam wejść - zapytał Jorge.
- A co masz stać przed drzwiami ? - spytałam - wchodź.
- Kochani obiad - zawołała nas mama.
- Dzień dobry - powiedział Jorge
- Mamo nie masz nic przeciwko żeby Jorge mój chłopak zjadł z nami - zapytałam.
- Skąd, że i tak zrobiłam więcej ponieważ mamy gościa. - powiedziała i tak jakby rozpromieniała.
- A kto to taki ? - spytał Diego.
- To mój chłopak Bill - powiedziała.
- Dzień dobry - powiedział Bill.
- Dzień dobry - odpowiedzieliśmy chórem.
- No to może zaczniemy już jeść ? - powiedziała mama.
- Jasne - krzyknęliśmy.
- Jorge powiedz mi od jakiego czasu jesteś z Tini ? - zapytała Jorge mama.
- Proszę pani - zaczął.
- Mów do mnie Celine - powiedziała.
- Jeżeli kazała żebyś mówił do niej po imieniu to znaczy, że cie polubiła - szepnęłam do Jorge.
- Ja i Tini jesteśmy ze sobą od wczoraj w parku - powiedział
- A co stało się wczoraj w parku ? - zapytała.
- Szturchłam Jorge ale za późno.
- Pocałowaliśmy się - powiedział

1. Jak zareagowała moja mama kiedy dowiedziała się, że ja i Jorge pocałowaliśmy się wczoraj w parku ?
2. Czy będę musiała zerwać z Jorge przez Demi ?

Dowiecie się w następnym rozdziale który już jutro
 

 
Rozdział III
****Na spacerze ****
- Muszę Ci coś powiedzieć - powiedział Jorge.
- Słucham - powiedziałam.
- Jest rzecz która gnębi mnie odkąd Cię poznałem... - dodał - Dzięki Tobie poznałem co to jest miłość i muszę Ci powiedzieć że bardzo Cię kocham i zależy mi na Tobie - odparł.
- Wiesz ja też czuje do Ciebie to czego nigdy nie czułam i wierzę, że to miłość - powiedziałam.
-Więc może usiądźmy na tej ławce. - Powiedział.
- Dobrze jest tutaj piękny widok - dodałam.
- Widziałem ładniejsze - uśmiechnął się.
- A gdzie? - zapytałam.
- Ciebie - i pocałował mnie.
- Tego się nie spodziewałam - odparłam.
- Umiem zaskakiwać osoby które kocham - i przytulił mnie.
- Dziękuję za twój numer na kartce - szepnęłam.
- Nie ma za co - uśmiechnął się - a ty podasz mi swój ?
- No pewnie - powiedziałam. - Może pójdziemy do mnie do domu poznasz moją mamę.
- Dobrze - pocałował mnie w policzek. I poszliśmy
- Dziękuję za tą piękną piosenkę - wyszeptałam.
- Nie ma za co - mrugnął.
- Zaraz będziemy - odparłam.

1. Jak moja mama zareaguje na przybycie Jorge?
2. Czy nasz związek przetrwa trudny okres ?
3. Czy ktoś zaprzepaści nasze rodzinne szczęście?

Tego dowiecie się w następnym rozdziale, który już jutro.
Pozdrawiam
Wyspijcie się
 

 
Lodo śpiewała-

Jorge śpiewał-

Ja śpiewałam -
 

 
Tą piosenkę śpiewałam z Jorge w parku
 

 
Rozdział I
Od paru dni jestem strasznie zdenerwowana. Może to przez to, że bardzo denerwuję się przeprowadzką. Mama powiedziała, że to konieczne ale ja ani Diego nie chcemy się wyprowadzać zostawiamy tu wszystko. Ale tak niestety jest trzeba się z tym pogodzić.
*****Dzień przeprowadzki*****
-No i teraz kochany domku musimy się niestety pożegnać. Nigdy nie zapomnę co przeżyłam w tym domu. Kocham Cię i żegnaj - mój płacz.
- Tini nie płacz może w tamtym domu bedzie lepiej. Musisz się przekonać i spróbować.- powiedziała mama.
 

 
Hejka to mój nowy blog
Na którym będę dawała swoje opki
Zapraszam do czytania
Zaraz dam bohaterów